Hamak DD

2019-07-25
Hamak DD
Przyjrzyjmy się bliżej produktowi brytyjskiej firmy DD Hammocks. Jest to uznany producent sprzętu outdoorowego. Najbardziej docenione z jego listy produktów zostały hamaki, które występują w różnych wersjach oraz tarpy, nieodzowna część wyposażenia wędrowcy ze względu na niską wagę i mały rozmiar. Przy wędrówkach z plecakiem nie bylibyśmy w stanie przecież nosić ze sobą namiotu. Dzisiaj omówimy dokładniej jeden z modeli hamaku a mianowicie Travel Bivi czyli wodoodporna wersja hamaku Frontline. Travel Bivi jest wyposażony we wszystko czego możemy oczekiwać od hamaka. Po odpowiednim dobraniu do niego akcesoriów jak tarp, izolacji chroniącej nas od zimnego powietrza owiewającego nam plecy w formie podpinki, materaca bądź karimaty i oczywiście śpiwora w którego wejdziemy bezpośrednio do środka, możemy spać nie tylko w letnie ciepłe noce. Taki zestaw równie dobrze spisze się w zimę. Na pewno hamak trzeba mieć w swoim zestawie, w wielu przypadkach będzie górował nad standardowym rozwiązaniem spania na ziemi.

A dlaczego akurat ten model? Przede wszystkim dlatego że niczego mu nie brakuje, ale zacznijmy od wykonania. Najważniejsze to żeby sprzęt nas nie zawiódł wtedy kiedy liczymy na niego najbardziej, w trakcie bytowania w terenie. W tym przypadku szczerze można powiedzieć że jest naprawę solidny. Nie ma ewidentnie słabszych miejsc o, które moglibyśmy się obawiać. Szwy występują po kilka razy na jednym łączeniu co sprawia że rozerwanie mu nie grozi. 

hamak dd

System mocowania go do drzew to ponad 5 metrów taśmy po dwóch stronach hamaka zastępująca sznurek który ma mniejszą powierzchnię i gorzej by się trzymał pnia. Taśma montażowa wychodzi z dwóch stron tunelu i wiążemy dwoma końcami dzięki czemu przesuwa się po taśmie wyłapując środek naszego ciężaru nie przechylając nas na żadną ze stron. Taśmy są na tyle długie że bez problemu znajdziemy dwa punkty mocowania wśród drzew. Wyjścia z tuneli są dobrze obszyte i nie musimy się martwić że się przetrą lub rozerwą. Przy wiązaniu proponuje zastosować inny węzeł niż na tak zwany supeł ponieważ pod naszym ciężarem mocno się zaciśnie.

dd hamak                                   

To co rzuca się od razu w oczy to moskitiera. Bardzo przydatny element szczególnie w momencie kiedy używamy hamaka w lato i w lesie panują krwiożercze komary niedające spokoju. Wtedy najbardziej można docenić pomysłowość tego producenta. Nie będzie nam się też zaśmiecał hamak w środku liśćmi czy patyczkami spadającymi z drzew. Moskitiera w hamaku działa bez zarzutów. Żeby nie leżała nam na twarzy mocuję się ją wkładając dwa składane kijki z włókna szklanego z każdej strony w otwory materiału i przywiązuje do nich rozciągliwe gumosznurki. Wolne końce wiążemy na pniach lub gałązce nieco wyżej niż sam hamak. Daje nam to pewność że moskitiera będzie zawsze ładnie naprężona i podczas różnic napięcia hamaku przy wchodzeniu nie zerwą się. Odpinana jest podwójnym zamkiem po lewej i prawej stronie hamaka. Zamki są przesuwne więc wejdziemy do niego z każdego miejsca. Gdy nie chcemy używać moskitiery należy odpiąć zamki na całej długości i podwinąć z dwóch stron podwieszając u góry na wspomniane kijki podtrzymujące siatkę.

Materiał z którego został wykonany hamak DD Hammocks Travel Bivi to 100% poliester, powlekany powłoką nieprzepuszczającą wodę. Dzięki temu otrzymujemy nieprzemakalny hamak. Może okazać się to bardzo przydatne w przypadku gdy nie zabraliśmy ze sobą płachty biwakowej, a złapał nas deszcz.



I tu przechodzimy do kolejnej zalety tego modelu gdzie ciężko będzie znaleźć w innych hamakach takie rozwiązanie czyli podwójną otwieraną warstwę materiału zapinaną na rzepy. W awaryjnej sytuacji jak już jesteśmy rozbici i zacznie padać, należy odwiązać moskitierę od drzew by wisiała luźno, obrócić hamak siatką do dołu i wejść pomiędzy dwie warstwy materiału mając jedną nad głową. Przy dłuższych opadach najlepiej podwiązać warstwę górną naprężając sznurkiem to wyższego punktu. Nie będzie wtedy materiał leżał na nas i zbierała się w nim woda. Kolejnym świetnym zastosowaniem tej przestrzeni jest włożenie w chłodniejszą noc do środka materaca, maty samopompującej czy karimaty. Odizoluje nad od zimnego powietrza owiewającego nasze plecy i może poprawić naszą pozycję na bardziej wyprostowaną. Będziemy spali mniej wygięci co przełoży się na lepszy i głębszy sen. W sytuacji survivalowej nie posiadając materaca, moglibyśmy ratować się wykładając w środku suchymi liśćmi, puchem z pałki wodnej, lub suchą trawą.

                                               

Dodatkowo w środku są umieszczone dwie kieszenie na podręczne rzeczy żebyśmy nie musieli na nich leżeć co jest bardzo dokuczające śpiąc w hamaku. Są też dwie pętelki z przodu i z tyłu na podwieszenie np. latarki czy światła chemicznego.

                                                                                                    

Gdy zdarzy się że nie ma gdzie powiesić hamaku, przewidziano to i da się go użyć w formie tradycyjnego namiotu. Po rozłożeniu go na ziemi i rozciągnięciu w kształcie prostokąta, przybijamy 4 śledzie w pętelkach mocując go do podłoża. Wchodzimy pomiędzy dwie warstwy i po lekkim dopracowaniu czyli podwiązaniu dachu namiotu, możemy przespać noc.

Używamy tego modelu już długi czas i wiemy na co go stać. Jedyne na co trzeba uważać to iskry z ogniska, z łatwością wypalają dziurki w poliestrowym materiale. Radzimy nie rozbijać się zbyt blisko ogniska.

plusy:

- solidność wykonania
- prosty system mocowania
- moskitiera
- wodoodporność, awaryjnie można użyć jako bivi
- przestrzeń pomiędzy warstwami
- 2 kieszenie i 2 pętelki w środku
- 4 pętelki na śledzie do rozłożenia na ziemi jako namiot


minusy:

- waga 930 g niestety tak dobrze wyposażony hamak ma większą wagę
- możliwe że zamek w łączeniu warstw by lepiej się sprawdził niż rzepy
Pokaż więcej wpisów z Lipiec 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel